O tym, że większość wyczynowych biegaczy i „topowych” biegaczy amatorów ukrywa swój trening wiemy wszyscy. Czemu to robią? Przed uaktywnieniem się w internecie nie miałem zielonego pojęcia. Teraz po kilku miesiącach aktywności w mediach społecznościowych oraz tutaj na blogu i forum mam pomysł: chęć uniknięcia krytyki.

Oczywiście to tylko moje doświadczenie. Zdaję sobie sprawę, że najczęstszym powodem jest chęć ukrycia swoich „tajemniczych” metod treningowych. Jednak to jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe. To nie jest tak, że jak ktoś przeczyta jak trenuję i potem powtórzy moje jednostki treningowe to pobiegnie taki sam wynik. Pewnie dla wielu taka objętość byłaby zabójcza, dla innych zabrakłoby większej ilość akcentów szybkościowych i tak długo by wymieniać. Trening musi być dopasowany indywidualnie, a konstruktywna rozmowa może pomóc wszystkim. 

Dlatego mój apel: nie bójmy się otwarcie mówić o swoim treningu, dyskutujmy, analizujmy, ale nigdy nie krytykujemy w ciemno, że to bez sensu i tak dalej. Uczmy się na błędach swoich i innych.

Jeżeli pamiętamy, że wszyscy jesteśmy pomyleni, to tajemnice znikają, a życie staje się zrozumiałe.” (Mark Twain)

Pozdrawiam!

zdj. http://mlodelata.pl

Podziel się: Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on Google+