Wszyscy podsumowują ubiegły rok to i ja coś skrobnę.

Rok 2016 zaczynałem po przerwie spowodowanej lekkim ITBS-em. Wtedy właśnie zdecydowałem, że 2016 rok poświęcę na poprawę życiówek na 5 i 10 km. Zimę i wczesną wiosnę przepracowałem sumiennie co zaowocowało osiągnięciem pierwszego celu w postaci życiówki na 10 km na Orlenie – 44:59. Niestety nie miałem okazji aby w krótkim czasie powtórzyć ten wynik, a jedyna próba została spacyfikowana przez pogodę (Festiwal Biegowy w Bydgoszczy).

W pierwszej części sezonu jakoś nie udało mi się trafić na żadne zawody na 5 km.  Tutaj udało mi się też poprawić życiówkę podczas 4F Praskiej Piątki w ramach 3. Półmaratonu Praskiego – 21:48. Nie ukrywam, że liczyłem na więcej ale tutaj również troszkę przeszkodziła pogoda, ale nie usprawiedliwiam się ;-).

Przez właściwie pół roku nie biegałem żadnych długich biegów ciągłych. Dopiero na jesieni, po osiągnięciu celów na 5 i 10 km, postanowiłem spróbować swoich sił w półmaratonie. Pobiegłem najpierw w półmaratonie w Tarczynie, ale o tych zawodach mogę powiedzieć tylko tle – upał i porażka. Czas dużo poniżej życiówki i kompletne wycieńczenie, ale i tak tam wrócę. Uwielbiam te zawody.

Po Tarczynie była Bydgoszcz i chyba mój najbardziej udany start. W końcu dobra pogoda i życiówka – 1:40:56. Byłem zadowolony po tym biegu, ale i zmęczony. To był ostatni mój start przed roztrenowaniem. Postanowiłem odpocząć kilka tygodni zanim zacznę przygotowania do wiosny 2017.

Niestety przygotowania skończyły się po 4 tygodniach wprowadzenia po roztrenowaniu kontuzją stawu skokowego.

Dla mnie 2016 rok był średnio udany. Plany miałem ambitniejsze, ale albo na drodze stawała pogoda, albo nieodpowiednie przygotowanie. Nie mogę jednak powiedzieć, że był zły skoro widać poprawę. W kontekście mojego celu głównego jest postę, ale nie wiem jak będzie dalej. Teraz myślę tylko aby wrócić jak najszybciej i na jesieni pobiec coś fajnego, bo raczej wiosna jest już stracona.

A jak wyglądał 2016 rok w liczbach? Oto one:

Dystans przebiegnięty – 2125 km
Czas na treningach – 200 godzin
Liczba treningów – 215

Podziel się: Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on Google+