Trójka przed czwórką - justrunningPL

czyli o tym jak postanowiłem złamać 3 godziny w maratonie przed 40-tymi urodzinami

Strona 2 z 5

No to zaczynam …

1

Przedwczoraj minęły dwa miesiące od skręcenia nogi. Dwa miesiące bez prawie codziennego wychodzenia na zimne i ciemne podwórko. Oj brakuje mi tego. Nic to. Od dwóch tygodni pracuję intensywnie z orbitrekiem i w piątek otrzymałem pozwolenie na sprawdzenie, czy bezbolesny… Kontynuuj czytanie →

Podsumowanie 2016 roku

0

Wszyscy podsumowują ubiegły rok to i ja coś skrobnę. Rok 2016 zaczynałem po przerwie spowodowanej lekkim ITBS-em. Wtedy właśnie zdecydowałem, że 2016 rok poświęcę na poprawę życiówek na 5 i 10 km. Zimę i wczesną wiosnę przepracowałem sumiennie co zaowocowało… Kontynuuj czytanie →

Przemyślenia kontuzjowanego biegacza

0

Chwilę mnie nie było. Od kontuzji minęło niecałe dwa tygodnie. Niestety diagnoza nie jest pokrzepiająca: całkowicie uszkodzone więzadło strzałkowo-skokowe tylne, częściowo uszkodzone strzałkowo-piętowe. Niestety obrzęk nie pozwolił na pełne zdiagnozowanie urazu i nie wiem jaki jest stan więzozrostu piszczelowo-strzałkowego. Dowiem… Kontynuuj czytanie →

No i … koniec …

3

Było nudno ostatnio? No to już nie jest. Z dzisiejszym wybieganiem zakończyłem sezon 2016 i ogólnie całe przygotowania do wiosny 2017. A powód? Oto i on: Piękna prawda? Teraz jest jeszcze lepiej, bo kostki w ogóle nie widać. Konsultacje ortopedyczną… Kontynuuj czytanie →

Nuda, nuda, nuda… (przez kolejne 3 tygodnie)

1

Długo mnie nie było. Niestety  (a może stety) praca zajęła mi tyle czasu wieczorami, że na spisywanie moich biegowych przemyśleń nie było już czasu. Jednak o bieganiu nie zapomniałem. Trening trwa i nie odpuściłem żadnego od samego początku, czyli od… Kontynuuj czytanie →

Tydzień 1 – „wolniej, to nie wyścig”

0

14 listopada zacząłem przygotowania do startów wiosną 2017 roku. Jak pisałem wcześniej wybrałem plan pod półmaraton zakładający 4 treningi w tygodniu. Dla mnie bajka. Będę miał czas aby dołożyć do tego dwa razy w tygodniu ćwiczenia na core i siłę… Kontynuuj czytanie →

No to zaczynamy…

2

3 tygodnie biegowej laby dobiegło końca. Przez ten czas biegałem raptem dwa razy, kilka razy poćwiczyłem na orbitreku (pogoda nie pozwoliła na wyjście ) i raz popływałem na basenie. Do tego dołożyłem kilka sesji stretchingu. Faktycznie odpocząłem. Pod koniec ostatniego… Kontynuuj czytanie →

Roztrenowanie

0

Nadszedł czas roztrenowania. To czas odpoczynku dla mnie i dla rodzinki . Po półmaratonie w Bydgoszczy nie biegałem 4 dni. Troszkę pobolewały mnie czwórki i dwójki (złapały mnie mocne skurcze tuż po biegu jak się rozciagałem). We  wtorek udałem się… Kontynuuj czytanie →

4. Półmaraton Bydgoski i koniec…

5

Koniec. Koniec spinania się, stresowania, odmawiania sobie jedzenia, nawadniania i tego rodzaju około biegowych rzeczy. Koniec, koniec, koniec. A skoro koniec to trzeba było zakończyć z przytupem. Postanowiłem rzucić się na dość głęboką, w tym roku dla mnie, wodę –… Kontynuuj czytanie →

Połówka na horyzoncie…

2

Najpierw w telegraficznym skrócie co się działo: Niedziela – wolne Poniedziałek 600m z córką w jej tempie „Easy” I zakres – 10,5 km rozciąganie 10 minut Wtorek 1km pływania w 26 minut Środa Interwały tempowe – 13,5 km (4×2 km)… Kontynuuj czytanie →

« Starsze posty Nowsze posty »

© 2017 Trójka przed czwórką – justrunningPL — PLATFORMA BIEGOWA

Do góry ↑