Strasznie sie namęczyłem, żeby spisać wywiad z Romanovem. Do tego będzie analiza techniki „a’la Romanov”. Dowiecie się z tego mnóstwo niezwykłych rzeczy. Żałuję tylko, że po kilkudziesięciu minutach rozmowy (zaczęła sie po 22:00) nie byłem już na tyle skontentrowany żeby pociągnąc różne tematy o których mówił a które teraz się narzucają, ale już mi nie odpowie, bo po tej analizie „a’la Romanov” nie będzie chciał ze mną rozmawiać.

Wywiad może już jutro lub pojutrze, materiał analityczny ze dwa dni później.

Podziel się: Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on Google+