Testy sprawnościowe mają to do siebie, że są przewidziane dla szerokiego spektrum ludzi, od bardzo sprawnych do mało sprawnych. Skoro jesteśmy ostatnio tacy matematyczni, to pewnie każdy test sprawnościowy ma jakiś rozkład, który możemy sobie wizualnie wyobrazić pod postacią tzw Krzywej Gausa.

Gdybyśmy chcieli narysować rozkład choćby dla Testu Coopera wśród biegaczy to pewnie wygladałby tak. I jak się jakiś nowy biegacz pojawia, który robi 1500m to jeśli go nie widzimy to mamy dylemat, jakiemu testowi go poddać, żeby dowiedzieć się czegoś więcej, gdzie tkwi problem.

cooper_biegacze

Z drugiej strony gdyby zrobić Test Coopera dla wszystkich Ziemian, to też nie wiadomo co z takim gościem, który robi 1500 m zrobić, bo wygląda na to, że jest średni (a może nawet powyżej średniej).

cooper_ziemianie

Dlatego w takich „trudnych” przypadkach, kiedy ktoś wydaje się być raczej słaby (biegowo) a pyta o radę przez internet a my się może krępujemy zadawać takie brutalne pytania jak masa ciała i nie wiemy jak sprawdzić jego fizyczną sprawność, proponuję Test Skarpety.

(Badania kliniczne będą pewnie w przyszłości.)

Bierzemy skarpetę. Stajemy boso na podłodze. Stojąc na jednej nodze staramy się załozyć na druga skarpetkę bez opierania się o ścianę.
testskarpety
Możliwe sa tylko dwa wyniki testu i co za tym idzie interpretacja jest łatwa.

Udało się – ok, jest jakaś minimalna sprawność fizyczna nad którą możemy biegowo pracować
Nie udało się – nie ma minimalnej sprawności, priorytetem jest sprawność ogólna, potem bieganie.

Oczywiście, mogą być takie niuanse, jak: „Udało się ale z trudem” – to już trzeba wtedy także interpretację odpowiednio zniuansować.

Podziel się: Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on Google+