> bieganie.pl > Melanż

Biegi Długodystansowe - nowa książka na polskim rynku

21-09-2009 Adam Klein dyskusja drukuj

ksiazka_konkurs.jpg

biegi_ksiazka.jpgJeśli poszukamy informacji o autorach recenzowanej książki, to znajdziemy głównie informacje o innych książkach, jakie napisali, a które traktowały choćby o wzmacnianiu mięśni wokół kręgosłupa czy pilatesie (pojawiły się nawet na polskim rynku).

Nie znajdziecie raczej żadnych informacji o wielkich osiągnięciach sportowych autorów, bo ich nie ma. Ktoś się, zatem zapyta, czy są wystarczająco kompetentni do napisania takiej książki i czy warto ją kupić? Warto, jest naprawdę bardzo wartościowa i ciekawa, mimo, że niezbyt gruba (155 stron tekstu).

Dla kogo jest przeznaczona?

Dla biegaczy początkujących (zaczynających bieganie), średnio zaawansowanych (biegających 2-3 lata) oraz dla wszystkich innych doświadczonych biegaczy otwartych na wiedzę.





Kilka słów o autorach.


Obydwaj ukończyli AWF (rozmawiając z nimi, zapomniałem się zapytać się, który).

physiotherapie_22.jpgChristof Baur ukończył nauki o sporcie, psychologię i pedagogikę, specjalizował się w sportach wytrzymałościowych, sam jest czynnym zawodnikiem, triathlonistą. Dodatkowo kształcił się w zakresie rehabilitacji i prewencji.









physiotherapie_26.jpgBernd Thurner jest dyplomowanym fizjoterapeutą i rehabilitantem. Specjalizuje się w diagnostyce funkcjonalnej ruchu, biomechanice.










Poza swoją książkową działalnością obydwaj pracują w Centrum Rehabilitacji i Terapii we Friedbergu, będącym oficjalnym centrum terapii niemieckich olimpijczyków. Są także współorganizatorami półmaratonu we Friedbergu. Dwie z ich książek (w tym jedna z płytą) znajdują się wśród innych pozycji polecanych przez organizatora maratonu w Berlinie, (czyli klub sportowy SCC-Berlin).

A teraz o książce.

Ta książka pochodzi z nieco innej kultury sportowej. Napisana jest przez ludzi wywodzących się raczej z pracy nad zdrowiem, pracy nad przywracaniem sportowców do zdrowia niż pracy nad wynikami. Jest naprawdę inna niż książki polskie czy amerykańskie, które znałem do tej pory. Widać, że dla autorów ważne jest najpierw zbudowanie dobrej bazy, przygotowane naszego aparatu ruchowego do biegania, tym mocniej im jesteśmy starsi lub im dłużej nie uprawiliśmy sportu.

Cyt: „ Gdybyśmy regularnie biegali od dziecka, nasze mięśnie, więzadła, ścięgna, kości i chrząstki rozwijałyby się harmonijnie. Problemy pojawiają się najczęściej wówczas, gdy po długiej przewie – także związanej z nadwagą – zaczynamy biegać „

Autorzy pokazują ważne wg nich ćwiczenia ogólnorozwojowe, ćwiczenia stabilności ogólnej, koordynacji wewnątrz mięśniowej, rozciągania. Jest rozdział o ćwiczeniach siłowych dla biegaczy (takich, które nie podniosą masy naszego ciała), ze szczegółowym rozpisaniem na liczbę powtórzeń, czas trwania.

ksiazka_plany.jpg
Strona będąca wstępem do planu na 10k poniżej 40 minut.


Pokazane są testy sprawności mięśniowej, test siły nóg, test skoczności, test siły tułowia, które w zależności od wieku dadzą pojęcie, na jaką ocenę zasługuje wasza sprawność. Autorzy dużą wagę kładą na utrzymanie wagi w ryzach i mówią jak jest to ważne dla biomechaniki biegu. Jest też test na przewagę typu włókien mięśniowych (szybko czy wolnokurczliwych) ale wg mnie ten test jest akurat tak niejasno opisany, że muszę porozmawiać z autorami aby uzyskać jasny i precyzyjny obraz ćwiczenia i umieszczę na stronie.

Nie przypadkowo jest ciekawy rozdział o technice biegu – obydwaj autorzy, ale zwłaszcza Bernd zajmują się zawodowo analizą biomechaniki. Omawiają tam (tak gorąco dyskutowane na naszym forum) kwestie spadania na piętę lub śródstopie. Szkoda, że akurat wykres obrazujący rozkład sił został pomylony i w obydwu przypadkach jest użyty ten sam obrazek (błąd wydawcy). Ale nie umniejsza to jednak wiele wartości rozdziału – sprawa jest szeroko i dokładnie omówiona.

biegi_ubrania.jpgJest też ciekawy rozdział o sprzęcie do biegania, naprawdę nowoczesny, mimo, że zdjęcia użyte do zobrazowania, w jakich strojach powinni biegać biegacze zasługują na wyrwanie :) , oceńcie sami. 

Na koniec. Największa część to rozdział z planami treningowymi do dystansów 10k, półmaratonu i maratonu, na czasy – od poniżej 60 minut w przypadku 10k czy na ukończenie w przypadku maratonu do odpowiednio poniżej 40 minut i 3h15.

Bardzo ważna uwaga przy stosowaniu planów – autorzy używają formuły Karvonena przy opisywaniu intensywności. Czyli po pierwsze bez pulsometru raczej nie da rady. Po drugie wymaga to pewnego przeliczenia zgodnie z formułą Karvonena (czyli np. jeśli mamy wskazane tętno treningowe 70% to wynosi ono: TS + 70% (Tmax – TS) – gdzie TS – tętno spoczynkowe, Tmax – tętno maksymalne)

Kiedy przeglądałem książkę miałem czasami zastrzeżenia, że cos jest opisane w zbyt mało przejrzysty sposób, ale generalnie jest ona wg mnie naprawdę bardzo wartościowa, esencjonalna nie tylko dla początkujących biegaczy będzie wartościowym nabytkiem.

Kiedy dostaliśmy propozycję zostania patronem medialnym wydania, nie znając jeszcze książki ani autorów poprosiłem wydawcę o obszerne fragmenty tekstu. Po zapoznaniu się z nimi, po rozmowie z autorami mogę ze spokojem ducha polecić ja każdemu.

Poniżej spis treści

Bieganie i zdrowie str 6
Najważniejsze podstawy biegania str 14
Właściwy ekwipunek biegacza str 24
Techniki treningu i gimnastyka praktyczna str 36
Trening w praktyce i ćwiczenia odprężające str 68
Duży test kwalifikacyjny 82
Plany Treningowe 92
Strategie odżywania dla biegaczy 140


Książka kosztuje 34,90 zł.

Do kupienia na stronie wydawnictwa za 31.90 zł


Dla czytelników bieganie.pl mamy konkurs

Mamy do rozlosowania 5 książek Biegi Długodystansowe.
W najbliższą sobotę, 26 września w Warszawie odbywa sie sztafeta Ekiden.
Zadanie konkursowe:

Wytypuj jaki wynik osiągnie najlepsza sztafeta na najbliższym Ekidenie w Warszawie. Książki otrzymają te osoby, które zrobią najmniejszy błąd w swoich szacunkach. Wyniki prosimy podawać na forum.

W sprawach nieuregulowanych końcową decyzję podejmuje Redakcja portalu.

Już niedługo zaprezentujemy sztafetę, która będzie walczyła o Rekord Polski.



Dyskusja
Adam Klein
19.10.2009
Glover to świetna książka, naprawdę. Ale..........ogromna.
Kto z osób która mają podejście do biegania w stylu "A może to coś dla mnie?" to przeczyta?
Wszystko trzeba wziąć pod uwagę, też czas jaki ludzie mają na zapoznawanie się z informacjami, z wiedzą.
thomekh
19.10.2009
Taki nowonarodzony biegacz - nie zacznie od razu od Skarżyńskiego, Glovera, Chi, czy nawet poradnika biegacza.

A to niby czemu. Właśnie sobię czytam jego podręcznik biegacza i stwierdzam, że jest to najlepsza pozycja dla tych, którzy wogóle chcą się troche poruszać, bo niby plan, żeby po 10tyg przebiec 1milę to takie zaawansowane?
Glover najlepszy dla tych, którzy wstaną z kanapy aż do początkującego maratończyka.
Adam Klein
16.10.2009
Akurat o tych rysunkach pisałem w recenzji.
Co do tłumaczenia ;) - pisałem wydawnictwu, że szkoda, żę nie pokazali tego nam wcześniej.

Ale potem się zastanowiłem.
No dobra - spotykasz początkującego biegacza który chce zacząć biegać.
Czy jest jakaś książka która w sposób krótki i konkretny przeprowadzi go przez te początki ?
Nawet z tymi błędami - ta jest wg mnie do tego najlepsza.

Taki nowonarodzony biegacz - nie zacznie od razu od Skarżyńskiego, Glovera, Chi, czy nawet poradnika biegacza.
Też myślę (tak jak ktoś tu już napisał) że można by napisać lepszą książkę.
Ale dla początkujących lepszej nie ma.
Nawet dla tych którzy coś już tam biegają, mają pulsometr i chcą dostać do ręki jakieś proste ABC jak pobiec lepsze 10km.
Nie muszą czytać o WB1, WB2, GR, GS, BNP itp itd

Prostota i zwięzłość tek książki to jej zalety, mimo błędów.
Midi
16.10.2009
Adam, jako że darowanemu koniowi się nie zagląda... i w dodatku przejrzałam tę książkę baaardzo pobieżnie, to na razie napiszę tylko 2 rzeczy, a po przeczytaniu pełniej zrecenzuję.
1) Poziom redakcyjny jest boleśnie kiepski - w ciągu dosłownie kilku minut kartkowania książki natknęłam się na 2 ewidentne błędy, przepuszczone w korekcie, i bynajmniej nie mam na myśli literówek...
s. 145 - piszą, że "gram tłuszczu dostarcza o 9 kilokalorii więcej energii niż znajduje się w jednym gramie węglowodanów lub białek"
s. 38 i 39 - ilustracja do rozłożenia siły w stylu na tylną (a) i przednią (b) część stopy: rysunki a i b są identyczne :ojoj:
Jeśli tak jest na 2 stronach - w miejscach przypadkowych, bo naprawdę przeglądałam ją przez jakieś 5 czy 8 minut i nie nastawiałam się na szukanie błędów - to można mieć co najmniej ograniczone zaufanie co do reszty.
Poważne wątpliwości budzi też tłumaczenie - w paru miejscach tekst wydawał się lekko bez sensu, jakby ktoś nie do końca rozumiał sens, np. fragment o odżywianiu przed maratonem, gdzie zaawansowanym biegaczom radzą najpierw 3 dni jeść białko, a potem 3 dni węgle, natomiast początkującym - jeść najpierw białko 3 dni, a potem 3 dni węgle jeść :bum:
Tak czy inaczej, miło mi, że coś wygrałam :) i postaram się napisać więcej, jak przeczytam resztę.
Adam Klein
14.10.2009
No dobra, żeby się nikt nie nastawiał na jakieś głębokie analizy i towarzyszące im dziesiątki ćwiczeń.
To jest książka dla osób początkujących. Ci z was którzy kupią ją po zapoznaniu się z Noaksem, Danielsem, Skarżyńskim lub Gloverem uznają, że jest dla nich za prosta.

Ale dla mnóstwa początkujących więcej wiedzy na początku nie potrzeba.
Hector
14.10.2009
Adam Klein

Co do ilości stron traktujących o gimnastyce to się zgodzę - tylko ile ćwiczeń jest na tych stronach pokazanych?Wystarczyłoby zmniejszyć format zdjęć -a tak mamy tradycyjny przerost formy nad treścią.Ktoś kto będzie do znudzenia stosował te kilka ćwiczeń,bo tak zostało pokazane w podręczniku szybko popadnie w zniechęcenie.

Natomiast jeżeli ktoś kto jest autorem książki o bieganiu proponuje rozciąganie dynamiczne to jak dla mnie się dyskredytuje.Nie ukrywajmy,ale po tą pozycję sięgną głownie początkujący lub nawet osoby nie mające żadnej styczności z wysiłkiem fizycznym.

Ćwiczenia stabilności ogólnej - a owszem bardzo dobrze je znam.Przez ostatnie 15 lat siłownia jest moim drugim domem.Jestem otwarty na wiele różnych sposobów treningu.Jednak jeżeli ktoś próbuje mi wcisnąć "kit" o tym,że w jednym ćwiczeniu prostując ramiona i leżąc na piłce wpływam na rozwój siły ramion i barków to ja bardzo serdecznie podziękuję za taki pseudo fachowe rady.

Co do pompek to jeszcze nigdy nie słyszałem żeby ktoś w trakcie ich robienia uszkodził sobie nadgarstek.A czemu mnie śmieszą pomki na pięściach?Ano dlatego,że pompki na dłoniach są znacznie bardziej efektywne i lepiej wpływają na pobudzenie mięsni klatki piersiowej.Zmiana rozstawu dłoni jest najlepszym sposobem,a nie udawanie karateków z Kanionu Żółtej Rzeki.

Jako były kulturysta i trójboista mam "skrzywienie zawodowe" z którego w pełni sobie zdaję sprawę.Jednak czytając tę książkę nie mogłem oprzeć się wrażeniu,że została napisana po "łebkach" przez osoby nie do końca mające pojęcie o tym o czym puszą.To oczywiście tylko moje bardzo subiektywne zdanie.

Jestem pewien,że na tym forum znalazłoby sie kilka osób będących w stanie napisać zdecydowanie lepsze dzieło.

thomekh

Rzeczywiście też to zauważyłem,że "Biegi" to bardzo krótka lektura - u mnie to trwało 1 odcinek "Losta" oglądanego przez żonę :)
Adam Klein
14.10.2009
Chi running to książka "filozoficzna". ;)
I dlatego się do niej wraca.
I Chi Running nie powinno być pierwsza książką o bieganiu.
Podczas kiedy pierwszą książką o bieganiu może być ta przez nas omawiana, bo jest prosta, przejrzysta i jasno wykłada kawę na ławę.
Do Chi Running trzeba dojrzeć i trzeba czytać uważnie.
thomekh
14.10.2009
Dobrą książką jest chi running danny'ego dreyera. Dobra książka to taka, która nigdy nie jest zamknięta. Zawsze się ją otwiera kiedy coś się zapomni bądź chce się czegoś upewnić.
Książka biegi długodystansowe jest dobra do przeczytania jednym cięgiem przed snem. Do takich książek się niestety nie wraca (bo niby do jakich informacji tu wracać). I tak została potraktowana przeze mnie. Biegam od niedawna i już w tym okresie stwierdzam, że jest dla mnie nieprzydatna. Jeżeli nie dla mnie to dla kogo...
Adam Klein
14.10.2009
No to postram się ją troche bronić.

1. Że gimnastyka rozciągająca potraktowana marginalnie.
Jest o niej na stronach od 61 do 67 ze zdjęciami ćwiczeń i opisem jak wykonywać, może nieco kontrowersyjne może byc to ich zalecenie rozciągania dynamicznego - ale - ich taką mają wiedzę. Nie wiem co więcej powinni zrobić?

2. Ćwiczenia siłowe kontrowersyjne ? Które? Słyszałeś o ćwieczeniach stabilności ogólnej? Co do ręczników - one są głónie stosowane w ćwiczeniach w których się na nich stoi - to z pompkami - ma pewnie związek z tym, że uznali, że nadgarstek jest mniej narażony na kontuzję jeśłi jest zwinięty w pięśc - a wtedy chyba łatwiej oprzeć pięśc na ręczniki niż na twardej podłodze

Plan do złamania 60 min na 10k - tu może racja, choć sam sposób planów jest fajny dla kogoś chcącego bazować na pracy z pulsometrem.


Co do tego, że jest denna. Pytanie czego w niej szukamy?
Co znaczy denna? Czego się po niej spodziewałeś?
I kto to robi? Czy osoba zaawansowana czy osoba początkująca?

Samo to, że próbuja nakłonić czytelnika do nauczenia się zmieniania techniki biegu, lepiej wg mnie niż w "innych książkach dostęnych na rynku" rozumieją kwestie spadania na piętę i na przód stopy, zauważają zachodzące zmiany w tendencjach konstrukcyjnych butów - jak dla mnie osobiście (mimo, że biegam około 10 lat) książka jest ciekawa, mam czase, zastrezżenia co do tłumaczenia.

I jeśłi możecie - napiszcie proszę jakie książki są dwa was dobrymi książkami.
thomekh
14.10.2009
Z góry przepraszam za to co powiem.
Po niewygranym konkursie zakupiłem ową pozycję i żałuję. Książka denna, że aż żal takie coś wydawać. Jedynie papier dobry. :bum:
odpowiedz  zobacz wszystkie komentarze
miejsca_ban_g.jpg
melanz_gal_2.jpg
Góry Izerskie
melanz_gal_4.jpg
Paryż
melanz_gal_1.jpg
Warszawa
melanz_gal_5.jpg
Sierra Nevada