Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Motoryka - część IV - proksymalność i bezwładność
Czwarta część artykułu o motoryce jest kontynuacją jakościowego opisu ruchu biegowego z wykorzystaniem obrazów mentalnych.

Obrazy mentalne w pracy nad ruchem są najskuteczniejszymi metodami na poprawę czucia ciała, wyczuwania jego granic, miejsca jakie zajmuje w przestrzeni i sił jakie na nie oddziałują. O skuteczności danego obrazu decyduje intensywność emocji jakie wywołuje, czas ich trwania oraz poziom koncentracji. Zwłaszcza koncentracja wydaje się być kluczowym elementem decydującym o skuteczności zastosowanego obrazu. 

Koncentracja oznacza skierowanie wszystkich strumieni świadomości na jeden jedyny punkt, jedną pojedynczą myśl. Ci, którzy potrafią się całkowicie skoncentrować na jednej rzeczy, odniosą sukces we wszystkim, czego się podejmą; we wszystkim będą osiągali szybkie postępy. (Alfassa 1982a, s. 143)

Koncentracja jest byciem myślami “tu i teraz”, czyli w teraźniejszości. Przerwanie koncentrowania się na obrazie mentalnym ruchu oznacza przerwanie ciągłości sekwencji ruchowej i utratę pełnego kontaktu z własnym ciałem. Trwa to do chwili ponownego pojawienia się danego obrazu lub zastąpienia go innym. Źródłem obrazu mentalnego może być sugestia zewnętrzna przywoływana przez trenera w trakcie biegu. Od Indywidualnych relacji jakie tworzą się pomiędzy zawodnikiem i trenerem zależy urodzaj lub jałowość wspólnych wizualizacji i ich opisów werbalnych lub niewerbalnych, które składają się na praktyczny warsztat trenerski. 

Źródłem obrazu mentalnego może być sugestia wewnętrzna przywoływana w myślach przez samego zawodnika. Ten rodzaj pracy z obrazami mentalnymi jest bardziej zaawansowany i wymaga całkowitego oparcia się na własnym potencjale mentalnym i koncentracji.

W dołączonym materiale filmowym zawarte są fragmenty z biegu Eliuda Kipchoge podczas maratonu olimpijskiego w Rio. Widać na nich koncentrację. Być może koncentrację na sprężynowaniu lub pulsowaniu ciała. Aura pokazywanego biegu wydaje się być zdominowana przez skupienie na jakościowym zadaniu, które sprawia ciału przyjemność.  Patrząc na zawodnika można odnieść wrażenie, że w biegu się nie męczy i Rytm jaki sobie nadaje, daje mu radość. Bieg Kipchoge sam w sobie stanowi znakomite źródło dla tworzenia niezwykle sugestywnych wizualizacji z “polowaniem na sprężynę” jako motywem przewodnim. Jakże odmienne może być to doświadczenie maratończyka od klasycznych strategii na przetrwanie, by dotrzeć do mety, takich jak choćby liczenie mijanych kilometrów, latarni lub kroków... 

W poniższym materiale filmowym zaproponowałem przykładowy obraz mentalny doganiania własnej ręki. Jest to wizualizacja pracy nad proksymalnym i bezwładnościowym charakterem ruchu. Proksymalność i bezwładność to, kolejne po Rytmie, uniwersalne cechy wzorcowej techniki biegu. Obraz mentalny doganianej ręki jest bardzo skuteczną wizualizacją wpisującą się w scenariusz bezpośredniej pracy nad ruchem, o którym wspomniałem w trzeciej części motoryki. Zastosowanie tej techniki daje wyraźny feedback dotykowy, wymaga jednak dobrej koordynacji ruchowej, specyficznej dla ruchu biegowego. Kwestią niezbędną jest więc wcześniejsza praca nad koordynacją w ćwiczeniach okołobiegowych, których przykłady umieściłem w pierwszej i drugiej części artykułu o motoryce.