Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij

Wegetariańska dieta i bieganie receptami na długowieczność?

Wegetariańska dieta i bieganie receptami na długowieczność?

21 i 22 stycznia, jak co roku, przypada święto babci i dziadka. Przekonanie ich do zmiany nawyków żywieniowych i, przynajmniej, regularnych spacerów są najlepszymi prezentami, jakie możemy im podarować. Odpowiednia dieta i ruch jawią się jako najefektywniejsze recepty na długowieczność. Tego dowodzi chociażby przykład Fauja Singh - biegacza, który jeszcze w wieku 100 lat był w stanie pokonać... maraton. 

Większości z nas starość kojarzy się z chorobami, zniechęceniem i niekończącymi się wizytami w pobliskiej przychodni. Wielu z nas dało sobie wmówić, że starość i ból to dwa, nieodłączne zjawiska. Ktoś przekonał nas, że łykanie garści tabletek dziennie to normalna sprawa, kiedy tylko przekroczymy odpowiedni wiek. Ktoś inny przekonał nas, że sport i aktywność fizyczna zarezerwowana jest tylko dla młodych.

1.jpg
Uczestniczka ING New York City Marathon

 

Czasami jednak pojawiają się osoby, które burzą nasz spokój i niszczą stereotypy związane z wiekiem. Nagle okazuje się, że w wieku 60 lat można być sprawnym i wysportowanym, można biegać maratony, zdrowo się odżywiać i cieszyć się życiem. Nie trzeba spędzać życia przykutym do łóżka przed telewizorem.

Przekonał się o tym między innymi Fauja Singh - najstarszy biegacz świata. Fauja biegał maratony mając ponad 90 lat! Nawet po przekroczeniu 100 lat nie zrezygnował ze sportu – wciąż biegał! Znacie kogoś kto potrafi przebiec maraton w wieku 100 lat? A 101? Teraz już znacie.

Fauja nie jest genetycznym fenomenem, nie zaczynał treningów w wieku 5 lat. Swoją prawdziwą przygodę ze sportem rozpoczął po 80-tce. Wcześniej, poświęcając cały swój czas rodzinie, nie miał okazji realizować swojej pasji. Mimo to prowadził aktywny tryb życia. Jego codzienne zajęcia w gospodarstwie wymagały dużej siły i pokonywania pieszo wielu kilometrów w trudnych warunkach.

Po śmierci żony i córki przeniósł się do Wielkiej Brytanii. Tam, w 2000 roku pobiegł swój pierwszy w życiu maraton. Poprawił ostatni rekord świata w kategorii seniorów o prawie godzinę! Fauja zachęcony wynikami zaczął poważnie trenować. 11 lat później Fauja został pierwszym na świecie stulatkiem, któremu udało się pokonać pokonać dystans ponad 42 km!

Wcześniej, w 2003 roku przebiegł w ciągu 12 miesięcy trzy pełne maratony! W tym samym roku został odznaczony nagrodą "Ellis Island Medal of Honor". Otrzymał także tytuł "Pride of India". Dwa lata później Fauja ustanawia pięć rekordów świata.

2.jpg
Fauja Singh - jeden z najsłynniejszych maratończyków "trzeciego" wieku

 

Jak to możliwe? Fauja przypisuje swoje sukcesy diecie wegetariańskiej i Bogu. Od czasu przeprowadzki do Wielkiej Brytanii Fauja dołączył do grupy biegających Sikhów. Jak sam mówi: "Wierzymy w zdrowy styl życia, abstynencję, jesteśmy przeciwni paleniu papierosów i temu wszystkiemu, co szkodzi ciału, które dostaliśmy od Boga. Stosując się do tych zasad, pozytywnie świadczę o mojej wierze".

Jego codziennie menu składa się głównie z fasoli, zielonych warzyw i soczewicy. Nie smaży swoich potraw. Uwielbia imbirowe curry i herbatę. Nie pije alkoholu, stara się wcześnie kłaść i codziennie ćwiczyć.

Kiedy poczuje się gorzej zamiast leków funduje sobie solidny odpoczynek i owsiankę. Dla niego wiek to stan umysłu. Nieważne ile masz lat, ważne co masz w swojej głowie, jak postrzegasz świat i siebie samego. Receptą na sukces według naszego bohatera jest przede wszystkim pozytywne myślenie. Musisz obrać odpowiedni kierunek i zacząć działać. Omijaj negatywnie nastawionych ludzi, skup się na dobrych chwilach.

Pieniądze, które udało mu się zarobić przeznacza w dużej części na pomoc charytatywną i promocję swojej rodzimej kultury.

Dzisiaj Fauja nie startuje już w maratonach. Na kilka tygodni przed swoimi 102 urodzinami zakończył swoją karierę. Po raz ostatni pobiegł w Hongkongu na dystansie 10 kilometrów. Nie oznacza to, że Fauja całkiem zrezygnował z aktywności fizycznej. Nie potrzebuje już z nikim rywalizować. Biega rekreacyjnie dla zachowania zdrowia. Jest najlepszym przykładem na to, że sport i dieta wegetariańska to pewna recepta na sukces i długowieczność. Nigdy nie jest za późno na realizację swojej pasji!