Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij

> bieganie.pl > Zdrowie > Organizm

Zaburzenia Rytmu Serca u Sportowców

07-11-2008 Opr. Ula Molduano-Klein dyskusja ocena    drukuj

940_423.jpg


Jest wiele dowodów na to, że regularny, umiarkowany wysiłek fizyczny poprawia ogólną sprawność i korzystnie wpływa na zdrowie i układ krążenia – zmniejsza ryzyko miażdżycy, poprawia tolerancję wysiłku u chorych z bólami wieńcowymi, niewydolnością serca. A jednocześnie na skutek niewydolności serca zmarło w przeciągu ostatnich lat kilku znanych sportowców: kolarz Joachim Halupczok (1994), maratończyk Piotr Sękowski (2004), maratończyk Ryan Shay (2007). W trakcie ostatniego maratonu Nowojorskiego na atak serca zmarł 58 letni Brazylijczyk a w kilka godzin później kolejny biegacz choć przyczyny jego śmierci nie są jeszcze potwierdzone. Można zadać sobie pytanie, dlaczego ludzie jednak umierają skoro bieganie jest tak zdrowe?

Jednak statystyki nie kłamią. W krajach, w których prowadzenie aktywnego trybu życia jest „modą”, i uprawia się regularną aktywność fizyczną o połowę zmniejszyła się zapadalność na chorobę wieńcową i śmiertelność z jej powodu.

Ale faktem jest też, że nadmierny wysiłek fizyczny, a takiemu poddawani są sportowcy, nie zawsze jest korzystny dla zdrowia. Długotrwały intensywny trening może prowadzić do następstw przekraczających standardy zdrowotne.

Śmierć sportowców wyczynowych, ludzi będących uosobieniem tężyzny fizycznej i zdrowia zawsze nas szokuje.

Poczynając od śmierci pierwszego maratończyka – Fidipidesa- który zmarł przynosząc do Aten wieść o zwycięstwie. Nagła śmierć polskiego kolarza – Joachima Halupczoka – mistrza w wyścigu indywidualnym na szosie, zgon w czasie treningu 28-letniego rosyjskiego łyżwiarza – Sergieja Grinkowa – mistrza olimpijskiego skłaniają do zadania pytania: Co jest przyczyną, że młody, zdrowy wytrenowany człowiek nagle umiera?

Dlaczego umierają?

Nagłe zgony wśród sportowców w 92-98% przypadków są spowodowane groźnymi zaburzeniami rytmu.

W statystykach przeważają biegacze długodystansowi, prawdopodobnie dlatego, że jest to masowo uprawiana dziedzina sportu, nie tylko przez ludzi młodych.

Śmierć sportowca jest najczęściej śmiercią nagłą. Uważa się, że wysiłek fizyczny prowokuje groźne dla życia arytmie. Około 90% nagłych zgonów wystąpiło w czasie zawodów, treningu lub bezpośrednio po nim, najczęściej między godziną 15 a 21, w okresie od sierpnia do stycznia, co odpowiada okresowi zawodów.

Stopień zagrożenia zależy nie tyle od rodzaju uprawianej dyscypliny, co od wieku zawodnika.

940_2.jpg


Nagła śmierć u młodych sportowców poniżej 35. roku życia u około 80% przypadków jest następstwem zaburzeń rytmu serca w niewykrytych wrodzonych lub dziedzicznie uwarunkowanych nieprawidłowości w sercu, które prowadza do groźnych arytmii.

Mechanizm, który doprowadza do nagłej śmierci nie do końca jest poznany. Bezpośrednią przyczyną są groźne zaburzenia rytmu: migotanie komór, nagłe zatrzymanie czynności serca, ale zanim się one pojawią, musi zaistnieć wiele powiązanych ze sobą zjawisk.

Charakterystyczna jest dezorganizacja włókien. Mimo że zwiększa się masa mięśnia, proporcjonalnie do tego nie przybywa naczyń wieńcowych. Dlatego w sytuacji ekstremalnych wysiłków dochodzi do powstania obszarów gorzej ukrwionych, a w konsekwencji do wystąpienia groźnych zaburzeń rytmu. Podczas silnego stresu i emocjach towarzyszących współzawodnictwu, wzrasta adrenalina, wzrasta też ciśnienie tętnicze i zapotrzebowanie na tlen, czemu towarzyszy skurcz naczyń, utrata potasu i magnezu. Te i inne czynniki mogą usposabiać do wystąpienia migotania komór.

Zazwyczaj nic nie zapowiada dramatu, nie występują żadne incydenty zwiastujące śmierć. Są jednak pewne objawy kliniczne na podstawie których można podejrzewać zagrożenie (szmer skurczowy nasilający się w czasie kucania, epizody omdlenia w dzieciństwie). U 90% osób stwierdza się nieprawidłowy zapis EKG, a dzięki badaniu kardiograficznemu można postawić prawidłowa diagnozę.

940_3.jpg


Drugą przyczyną nagłych zgonów w tej grupie wiekowej są wrodzone nieprawidłowości naczyń wieńcowych, która wśród włoskich sportowców powoduje około 25% nagłych zgonów.

W grupie starszych sportowców, powyżej 35. roku życia, główną przyczyną nagłego zgonu jest miażdżyca tętnic wieńcowych.

Dotyczy to najczęściej biegaczy długodystansowych i maratończyków, osób powyżej 35., a nawet 40. roku życia, u których - mimo świetnej kondycji fizycznej – występują już zmiany miażdżycowe w naczyniach. Pojawiające się w czasie treningu bóle zamostkowe, zawroty głowy czy uczucie duszności są często lekceważone. Wynika to z nieświadomości, ale także z przyzwyczajenia do pokonywania trudności i chęci osiągnięcia sukcesu.

W przebadanych 84 przypadkach nagłej śmierci u trenujących sportowców głównymi przyczynami nagłych zgonów (arytmii) były u co drugiej osoby, nieprawidłowości w budowie serca i naczyń, a także choroba niedokrwienna.

W grupie starszych sportowców, uprawiających takie dyscypliny jak piłka nożna, biegi długie, tenis najczęstszą (80%) przyczyną bała choroba niedokrwienna serca.

Wnioski są pesymistyczne, bowiem w połowie przypadków przyczyną zgonu była patologia, którą można łatwo wykryć, nie oceniono jednak prawidłowo bezpieczeństwa tych osób w czasie uprawiania sportu.


Serce Sportowca

Pod pojęciem „serca sportowca” należy rozumieć zmiany morfologiczne, takie jak powiększenie serca – głównie lewej komory, z zachowaniem jej funkcji skurczowej, przerost ścian lewej komory o 10-20% i wzrost jej masy nawet o 45%.

Oprócz jam serca poszerzeniu ulegają również głównie naczynia – aorta i tętnice płucne, a także naczynia żylne, które w trakcie dużych wysiłków fizycznych stają się doraźnymi rezerwuarami krwi.

Przerost lewej komory mięśnia sercowego

Podwyższone ciśnienie tętnicze, przeważnie utrzymujące się przez długi czas, powoduje zwiększenie obciążenia lewej komory. W odpowiedzi na przeciążenie ciśnieniowe wzrastają: praca związana z wyrzutem krwi, napięcie ściany, a także zużycie tlenu przez mięsień sercowy. Serce dostosowuje się do tych zmian, co powoduje wzrost grubości ściany lewej komory.

940_6.jpg


Przerost lewej komory obserwowany u sportowców nie powinien upośledzać funkcji lewej komory i powinien ustępować w ciągu kilku, kilkunastu miesięcy po zaprzestaniu intensywnego treningu.

Nie tylko rodzaj uprawianej dyscypliny i natężenie treningu, ale przede wszystkim geny determinują przerost mięśnia sercowego w odpowiedzi na trening.

Intensywny trening – zwłaszcza wytrzymałościowy – wywołuje również zmiany czynnościowe i adaptacyjne zachodzące w sercu, takie jak na przykład bradykardia zatokowa, która zależy od rodzaju dyscypliny sportu i czasu jej uprawiania. Zaprzestanie treningu zazwyczaj powoduje cofanie lub zmniejszenie się zmian przystosowawczych.

Bradykardia zatokowa

Przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że bradykardię zatokową i często towarzysząca jej niemiarowość zatokową uważa się nie tylko za typowe zjawisko u sportowców, ale także za przejaw dobrego wytrenowania.

Spoczynkowa częstotliwość rytmu serca u sportowców wyczynowych wynosi 40-60 uderzeń/min, ale wartości poniżej 30 uderzeń/min też nie należą do rzadkości. Przebadano polskiego lekkoatletę, biegacza, mistrza olimpijskiego. Podstawowym rytmem u tego sportowca był rytm zatokowy o częstości 28-32 uderzeń/min w spoczynku. Uzyskanie przyśpieszenia rytmu do wartości powyżej 60 uderzeń/min wymagało już sporo wysiłku.

W wyniku treningu wytrzymałościowego spoczynkowa częstotliwość skurczów serca ulega zmniejszeniu – jeżeli osoba prowadząca dotychczas siedzący tryb życia rozpocznie trening, to jej spoczynkowa częstotliwość rytmu serca będzie się zmniejszała w tempie I skurcz/min/tydzień w pierwszych tygodniach treningu. W trakcie wysiłku po 6 miesiącach treningu o umiarkowanej intensywności będzie ona mniejsza o 20-40uderzeń/min.

Bradykardii zatokowej oraz niemiarowości zatokowej nie uważa się za patologie nie wymagają one istotnej diagnostyki, podobnie jak zahamowania zatokowe w spoczynku nieprzekraczające 2 sekund.

Natomiast gdy zwolnienia rytmu są znaczne, na przykład poniżej 30 uderzeń/min, a zahamowania przekraczają 2, a nawet 3 sekundy to pierwszym i najważniejszym warunkiem decydującym o zaliczeniu ich do mniej lub bardziej niepokojących jest brak obecności objawów klinicznych i brak lub obecność zmian morfologicznych w sercu.

Objawy kliniczne: zawroty głowy, omdlenia, zaburzenia rytmu odczuwane zarówno w spoczynku, jak przy wysiłek oraz zmęczenie pojawiające się szybciej niż zwykle.

W takich sytuacjach lekarz jest zobowiązany wykonać pełna diagnostykę.

Zaburzenia przewodzenia

Najczęściej zaburzenia przewodzenia przedsionkowo-komorowego stwierdza się w spoczynku lub w czasie snu, ale mogą one być także objawem organicznej choroby serca, dlatego zawsze należy przeprowadzić pełną diagnostykę z 24-godzinną, dynamiczną rejestracją zapisu EKG, badaniem echokardiograficznym, testem wysiłkowym oraz diagnostyczną stymulacją z ustaleniem częstości rytmu, przy której zaczynają się zaburzenia przewodzenia, rodzaju zaburzeń i ocenę czasu powrotu rytmu zatokowego. Z wszczepieniem stymulatora u osób, u których nie występują objawy kliniczne, będących w cyklu treningowym, nie należy się śpieszyć – w takich przypadkach przydatna jest obserwacja reakcji na atropinę. Decyzja dotycząca dalszego udziału w życiu sportowym wymagają doświadczenia, rozwagi i czasu potrzebnego do obserwacji.

Nadkomorowe i komorowe zaburzenia rytmu

940_7.jpgWystępowanie pojedynczych pobudzeń nad i/lub komorowych u osób bez organicznych zmian w sercu, zaburzeń hormonalnych oraz objawów klinicznych („kołatanie serca”) nie powinno niepokoić. Należy jednak przeprowadzić diagnostykę kardiologiczną pogłębioną i czasami ją powtarzać w różnych etapach obciążeń treningowych. Samo badanie EKG nie wystarczy. Istnieją takie rodzaje arytmii które występują tylko w czasie specyficznych zagrożeń czy obciążeń i nie zawsze są obecne w rutynowym badaniu EKG.

Napadowe migotanie przedsionków może być problemem znacznie bardziej złożonym. Może ono być reakcją na toczący się, często podstępnie, proces zapalny.

Osoby bez zmian organicznych, które zamierzają uprawiać sport, u których wystąpiły szybkie rytmy nadkomorowe mogą być kwalifikowane do ablacji*. Jeżeli po skutecznej ablacji i kilkumiesięcznej obserwacji (ok. 3 miesięcy) podczas obciążenia maksymalnym wysiłkiem nie wystąpi arytmia, można – a nawet należy – pozwolić na kontynuowanie danej dyscypliny sportu.

Komorowe zaburzenia rytmu u osób uprawiających sport wymagają specjalnego postępowania. Ze względu na obciążenia psychiczne i fizyczne związane z wyczerpującym treningiem i rywalizacją, należy przeprowadzić pełna diagnostykę.

Z jednej strony ustępujące w trakcie wysiłku pojedyncza heterotopia komorowa u osoby bez zmian organicznych w sercu może być nieobciążającym i przemijającym objawem (zaburzenia jonowe, zbyt intensywny trening, zwiększona bradykardia w spoczynku). Z drugiej, może być pierwszym sygnałem patologii i sygnalizować nagłą śmierć sercową, zapalenia mięśnia sercowego, a u osób powyżej 35 roku życia, także choroby niedokrwiennej serca.

U sportowców z komorowymi zaburzeniami rytmu należy wykonać rozszerzone badania diagnostyczne. Nie można pominąć – poza standardowymi badaniami – oceny echokardiograficznej (w pierwszej kolejności), badania EKG, oceny dobowej rytmu i maksymalnego obciążenia wysiłkiem.

P o d s u m o w u j ą c, każda osoba decydująca się na obciążenie swego organizmu wysiłkiem większym niż tradycyjna aktywność fizyczna powinna wykonać badania. W największym stopniu dotyczy to sportowców wyczynowych:

-badania morfologiczne serca (echokardiografia),
-ocena elektryczności serca (EKG)
-rytmu serca (badania holterowskie)
-maksymalny test wysiłkowy

*Ablacja to zabieg którego celem jest usunięcie z serca ogniska będącego źródłem arytmii.




Źródło:
"Kardiologia Sportowa" Pod redakcją: Wojciecha Braksatora, Artura Mamcarza, Mirosława Dłużniewskiego
"Medycyna Sportowa" Pod redakcją prof. dr hab. n. med, Marka Mędrasia




Ocena artykułu   głosów: 11
Dyskusja
Madziulek
11.03.2013
Bardzo rzetelny artykuł. Niestety i mnie dopadły zaburzenia rytmu serca :( Wykryto u mnie arytmię komorową i problemy (na szczęście jeszcze niewielkie) z zastawką serca. Dolegliwości zaczęłam odczuwać w trakcie i po bieganiu; silne kołatania (po bieganiu), zawroty głowy, szybkie męczenie się, bóle w klatce piersiowej (a to też w trakcie), trudności ze złapaniem oddechu itd. Biegać na razie nie mogę :( co jedynie marsz, marszobieg - choć i to ostrożnie. I z tego powodu bardzo ubolewam. Myślę, że to przez bieganie odkryłam swoje problemy z sercem, to bieganie bowiem nasiliło dolegliwości i być może też przez bieganie nabawiłam się dodatkowo arytmii. Ale skąd mogłam wiedzieć. Ja jednak wybrałam się do lekarza, wiele osób tak nie robi, i to może być bardzo groźne.

Przyznam, że nieraz podczas treningu ignorowałam pewne symptomy. Kilka razy w trakcie biegu czułam się źle, kilka razy - szczególnie po intensywniejszym treningu - miałam zawroty głowy, mroczki przed oczami, miałam wrażenie, że zaraz upadnę itd. Początkowo myślałam, że to normalne, przez wysiłek, zmęczenie, że za bardzo dałam sobie w kość. Mogło się to skończyć bardzo źle. Do lekarza pognało mnie dopiero kiedy dolegliwości zaczęły mi dokuczać także po treningach.

Dodam jeszcze taką ciekawostkę, że próba wysiłkowa wypadła u mnie bardzo dobrze, wady wylazły na echo serca i szczególnie na badaniu metodą Holtera.

Nie radzę ignorować różnych bólów itd. szczególnie jeśli są to bóle zlokalizowane w klatce piersiowej. Oczywiście nie zawsze wiąże się to z jakimiś problemami z sercem, ale każdą nieprawidłowość trzeba zbadać jeśli się często powtarza lub nasila. Wielu było takich, którzy nie dobiegli do mety...
Daniel96
30.01.2012
Na ostatnim treningu zaczelo mnie kuc po lewej stronie obok serca :(

Trener mi kazal isc do lekarza i niestety wykryło mi Arytmie serca ;/

Mam dopiero 15 lat wyniki szly w gore a tu Arytmia serca:/
Jak mysliscie bede mogl z tym biegać ? Bede miec badania wysiłkowe to wszystko stwierdzi :(
kachita
12.12.2011
Marku, dziękuję za troskę! Ja sobie świetnie zdaję sprawę z tego, że muszę się kontrolować regularnie i to robię, bo uważam, że głupio byłoby "zejść" na trasie maratonu czy w innym parku :lalala: I skoro z ustaleń lekarza specjalisty na podstawie regularnych badań wynika, że bieganie mi pomaga, to jednak mu wierzę. W moim przypadku bieganie bez stresu w żadnym razie nie jest beztroskim bieganiem na "czuja".
marek301
09.12.2011
kachita napisał(a):
...zaczęłam biegać bez stresu :)...

No... NIESTETY, w Twoim przypadku bieganie z Holterem i stała opieka
Lekarza(specjalisty kardiologa obeznanego z "bieganiem") to jest KONIECZNOŚĆ! :hej:

Oczywiście zawsze ktoś może napisać, że "naukowcy" to ......,
że dawniej jak to mawia "kononowicz" - nie było niczego. :ble:

Jeśli bieg ma się zakończyć przedwczesnym zgonem,
to kto może być lepszym "kandydatem"? :lalala:

Jednorazowe badania przeprowadzone w "gabinecie"
można "o kant d...." za przeproszeniem wszystkich rozbić. :hej:

Pozdrawiam wszystkich biegających na "czuja"! :oczko:
kachita
10.06.2011
Konkluzja artykułu jest bardzo dobra - zanim zaczniemy uprawiać jakikolwiek sport, należy się zawsze skonsultować z lekarzem! Ale moim zdaniem powinna być ona zaznaczona również na początku artykułu - jest on na tyle długi i specjalistyczny, że wiele osób może do tego końca nie dotrwać ;)
Ja osobiście mam arytmię komorową i pojedyncze przypadki zaburzenia przewodzenia. Na szczęście podczas wysiłku fizycznego tętno się normuje, a i po wysiłku nieregularności jest mniej. Dzięki temu udało mi się 'zejść' z ponad 20 tysięcy dodatkowych skurczy na dobę do zaledwie 7-8 tysięcy. Ale zanim zaczęłam biegać "na poważnie", skonsultowałam się z kardiologiem, zrobiłam próbę wysiłkową, echo, Holtera - dopiero jak arytmolog dał mi na piśmie, że w moim przypadku nie ma przeciwwskazań do uprawiania sportu i biegania w maratonach, zaczęłam biegać bez stresu :)
mimik
10.06.2011
w ramach odkopywania, przypomniał mi się taki artykuł o nagłych zawałach serca.. to tylko nie wielkie badania, ale pokazują, żę średnio zwykły biegacz w wieku 50 lat biegający po 40-60km tygodniowo jest o wiele bardziej narażony na to niż zwykły siedzący lamer, który nigdy nie biegał..

http://www.archevore.com/panu-weblog/20 ... sease.html
ContactLost
10.06.2011
Cześć

Sorki za odkopywanie ale wydaje mi się, że temat aktualny.

Świetny artykuł, trochę mnie uspokoił i w zasadzie dlatego odpisuję.
Biegam od półtora roku jako amator, w zasadzie dla zdrowia i samego siebie. Ostatnio byłem na badaniach okresowych z pracy i wykryto u mnie częstoskurcz serca, a że był to dosyć mocno odbiegający od normy wynik, zostałem wciśnięty w kolejkę do Holtera i innych badań. Wczoraj zadzwoniła do mnie pani doktor, z informacją o wynikach z holtera, i w zasadzie jedyne co mi powiedziała to, że bez mojej zgody zarezerwowała mi termin w szpitalu na za tydzień (dla mojego zdrowia). Nie zapytałem o co dokładnie chodzi bo byłem lekko zszokowany i dzisiaj dopiero idę wypytać o wszystko.
Nie wiem co mi dolega ale zabrzmiało to dosyć poważnie. Tym bardziej mnie to zaskoczyło, że czuje się wręcz doskonale, nic mnie nie boli, nic mi nie dolega, biegam w miarę regularnie z umiarkowaną intensywnością. Ostatnio co prawda zacząłem HIIT ale to już było po tych wszystkich badaniach wstępnych, Holterach itd. i prawdę mówiąc czuję się jeszcze lepiej ale chyba będę musiał zaprzestać wszystkiego na jakiś czas.
Tak czy inaczej mam nadzieję, że zaklasyfikuję się do tych ludzi, którzy po prostu są wysportowani i działają inaczej niż normalny homo-interneticus i wszystko się skończy ok :/
piter82
29.09.2009
świetny artykuł :-) konkluzja na końcu bardzo ciekawa, wg mnie ktoś kto biega powinien zrobić te badania to totalna podstawa przed rozpoczęciem treningu, ja mam rodzinę tym bardziej nie trenował bym gdybym ich nie zrobił, nie ze względu na strach o siebie ale właśnie o nich
antybio
28.07.2009
Witam. Ciesze się że podjęto temat zagrożeń jakie niesie ze sobą uprawianie sportu szczególnie wyczynowe. Jestem technikiem farmacji z kilkuletnim stażem i mam spore doświadczenia z pacjentami m in. sportowcami. Jakiś czas temu dowiedziałem się o tym co może być przyczyną miażdżycy i chorób serca. Informacje te uzyskałem z książki dr. Ratha pt. ,,Dlaczego zwierzęta nie dostają zawałów serca, tylko my ludzie" Okazuje się, że główną rolę odgrywają komórkowe składniki odżywcze a w szczególności witamina C. Oczywiście nie polecam kupowania syntetycznej witaminy w aptece lub jakichkolwiek innych suplementów opartych na syntetykach. Istnieje wiele dobrych firm na rynku oferujących produkty zawierające naturalne składniki odżywcze pt: witaminy, minerały, aminokwasy i inne.Suplementacja jest konieczna zarówno u osób uprawiających sport wyczynowo, amatorsko czy u tych, którzy wcale go nie uprawiają. Jest tak dlatego, że żywność którą spożywamy jest zbyt uboga. Noblista Linus Pauling zaleca dziennie dla dorosłych 2 gramy naturalnej witaminy C. Spróbujcie uzyskać tyle w diecie to pogratuluje. Więcej informacji znajdziecie w książce dr. Ratha i na stronach internetowych. Wystarczy wpisać hasło Medycyna Komórkowa. Pozdrawiam
RAFAEL RAFAEL
15.06.2009
Nie chcę ryzykować. Mam 40 lat. Prawie w ogóle nie uprawiałem sportu przez ostatnie 20 lat i piłem bardzo dużo piwa.Na szczęście jakoś papierosów nie pokochałem ,aczkolwiek tez popalałem jak piłem piwo.Szczerze mówiąc bardzo boje się tych badań. Boje się,że mi coś wyjdzie i moje marzenia o bieganiu szlag trafi. No ,ale nie chcę się zamartwiać na razie. Ciesze się ,że mam tętno 60 rano , choć jeszcze nie zacząłem na poważnie biegać. Tylko takie przebieżki 6 -minutowe robię i nie nabawiłem się nadciśnienia przez alkohol, bo mam normalne ,a nawet za niskie.

Mam nadzieję ,że jakoś to będzie.
pozdrawiam Rafael
PS. zastanawiam się czy nie powinienem mieć trenera :/
odpowiedz  zobacz wszystkie komentarze

Organizm

  • Bieganie lekarstwem na problemy z chodzeniem w ...
  • Chcesz uniknąć bólu kolan? Wzmacniaj biodra!
  • Ból - czym tak naprawdę jest? Odpowiada ekspe...
  • Bieganie rano - punktujemy jego wady i zalety
  • Bieganie a nagła śmierć - omiń kłopoty sze...
  • Bieganie a wady wzroku - soczewki kontaktowe i ...
  • Radzimy, jak trenować podczas letnich upałów
  • Wpływ Integracji Strukturalnej na biomechanik...
  • Jak sobie radzić z kolką?
  • Jak walczyć z upałem podczas biegania?
  • Jak bezpiecznie biegać podczas ciąży?
  • Czy biegacz może pić alkohol?
  • Przechowywanie próbek przez 10 lat ma pomóc w...
  • Bieganie w upale – sprawdź jak trenować bez...
  • Najważniejsza jest obserwacja własnego organizmu
  • Alergia - niechciany towarzysz biegacza
  • Treningi kontra anemia
  • Termoregulacja! Co dzieje się z nami podczas b...
  • Aktywnie i bez urazów?
  • Co by było, gdyby 40 milionów Polaków przebi...
  • Bieganie w mieście nie jest zdrowe?
  • Zaproszenie na badania wydolnościowe
  • Masz cukrzycę? Bieganie ułatwi Ci życie
  • Polskie biegaczki o trenowaniu podczas ciąży
  • Biegaczu, badać się czy nie badać? Oto jest ...
  • Bieganie zmniejsza ryzyko osteoporozy?
  • Solanka - w czym tkwi sekret jej popularności?
  • Biegacze to prawdziwi twardziele?
  • Obiegnij depresję szerokim łukiem
  • Wszystko, co biegacz powinien wiedzieć o astmie
  • Bieganie w parku odstresowuje
  • Ultramaratończycy zdrowsi od innych
  • Nowoczesne kobiety - coraz mniej ruchu, coraz w...
  • Lepiej długo i wolno niż krótko i szybko?
  • Panie po menopauzie – czy powinny biegać?
  • Roller, czyli nowa metoda automasażu
  • Kobiety lepiej radzą sobie z utrzymywaniem tem...
  • Witamina D3 - w niej tkwi moc biegacza?
  • Ile masz lat, a ile lat ma Twój organizm? Spra...
  • Potreningowa kąpiel w lodowatej wodzie – to ...
  • Triatloniści są bardziej odporni na ból
  • List od czytelnika: Biegaj z sercem
  • Refleksje po wypadku śmiertelnym podczas Biegn...
  • Kofeina poprawia naszą wydolność?
  • „Biegaj zdrowo. Poradnik medycyny biegowej”
  • Starsi biegacze potrzebują treningu siłowego
  • Wyczynowi sportowcy bardziej narażeni na probl...
  • Jak przegonić raka tam, gdzie... raki zimują?
  • Wpływ maratonu na wybrane parametry krwi
  • Bieganie a cholesterol
  • Zasłabnięcia podczas biegu - gdzie leży prawda?
  • Problemy żołądkowe podczas biegania
  • O co biega wątrobie?
  • Czy wiesz, że Twój tłuszcz ma swój rozum?
  • Czy picie wody podczas biegania chłodzi organizm?
  • Bieganie pomaga chorym na raka piersi?
  • Jak biegać w upale by zachować "zimną głowę"?
  • Mokry problem biegaczy
  • Czy bieganie ma wpływ na jakość krwi?
  • Poranne bieganie zabija głód
  • Brak aktywności fizycznej, a śmiertelność u...
  • Zmiany sercowe w wyniku biegania
  • Biegiem przez życia z alergią
  • Bieganie i trening w ciąży - porady praktyczne
  • Biegaczki mniej narażone na raka piersi
  • Czy maratończycy są bardziej narażeni na roz...
  • Maratończycy a reakcje alergiczne - jak sobie ...
  • Namów babcię i dziadka do... biegania!
  • Układ odpornościowy
  • Czy biegi ultra mają negatywny wpływ na serce?
  • Czy bieganie wydłuża życie?
  • Jak bieganie boso wpływa na amortyzacje stawó...
  • Intensywność wysiłku fizycznego a ryzyko cho...
  • Ku przestrodze pięknych Pań
  • Bieganie i spacery wpływają na zmniejszenie r...
  • Trening w środowisku miejskim. Czy na pewno zd...
  • Geny przyczyna choroby wieńcowej? Wcale nie...
  • Zakwasy
  • Biegaczu, nie lekceważ zasłabnięć!
  • Masz astmę? - Zacznij biegać!
  • Historia pewnej arytmii
  • O zdrowotnych ryzykach uprawiania biegania
  • Paszport Biologiczny - starcie z dopingiem now...
  • Czy biegać w centrach miast narażając się n...
  • Bieganie po ciąży
  • Bieganie a oddawanie krwi
  • Zaburzenia Rytmu Serca u Sportowców
  • "- Dopingowiczu, kryj się!" - rozmowa z Darkie...
  • Bulimia w sporcie
  • Bieganie dla homo internetus
  • Kardiolodzy Rekomendują Sport
  • Cukrzyca a wysiłek fizyczny
  • Wysiłek fizyczny a czynność układu pokarmowego
  • Morfologia Krwi
  • Sauna!
  • bkk_1.jpg

    Przebiegniety dystans:
    km

    Twoja waga:
    kg

    Spalilas (-es):
    kilokalorii [kcal]


    marszalek_osteopata_240_gif.gif
    ortoreh_240.jpg

    fimedica.png