Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
W ostatnich miesiącach a nawet latach, adidas wydaje się nadawać ton międzynarodowej rywalizacji producentów sprzętu dla biegaczy jeśli chodzi o innowacje.

Wykorzystanie pianki boost dało adidasowi nie tylko marketingową przewagę w postaci uwagi mediów ale i rzeczywisty produkt, bardzo dobrze odbierany przez biegaczy.

Parley UltraBoots


Jednak adidas idzie dalej. Właśnie poinformował o stworzeniu buta, którego cholewka będzie wykonana w 95% z plastiku wyłowionego z oceanów. Czyszczeniem oceanów z plastiku zajmuje od trzech lat organizacja Parley for the Oceans. To od nich adidas pozyska plastik który następnie po dodaniu domieszki poliestru zostanie zamieniony na przędzę z której utkana zostanie cholewka.



Każda para butów to około 11 plastikowych butelek. Na razie powstanie 7000 takich modeli UltraBoost w wersji Uncaged (czyli bez plastikowego szkieletu okalającego stopę) wizualnie inspirowanych kolorami oceanu.

Teoretycznie buty można byłoby kupić przez stronę adidasa gdyby nie to, że w tym momencie są wyprzedane, a w kolejnych zamówieniach będzie można kupić naraz tylko dwie pary. Cena EUR 200 lub 849 zł.



Futurecraft Biofabric


Powyższa informacja raczej dotyczyła chyba jednak sfery lifestylu niż biegania, choćby dlatego, że model w wersji Uncaged jest zbyt niestabilny jeśli chodzi o bieganie na bardzo przecież miękkiej podeszwie jaką jest Boost.

Ale kolejna informacja pokazująca adidasowskie nowinki, już biegaczy powinna obchodzić bo może mieć teoretycznie bardzo praktyczne przełożenie na buty.

Otóż jakiś czas temu, niemiecka firma biotechnologiczna Amsilk wyprodukowała coś co w dotyku przypomina jedwab. Podobno w pełni biodegradowalny. Tworzony jest z białka zawartego w nici pajęczej, które pozyskuje się z mleka kóz, którym wszczepiono geny pająków! Brzmi to jak jakieś hardcorowe i zupełnie nierealne sciencefiction, ale to się naprawdę dzieje.

Cechy fizyczne tak stworzonego materiału, nieprzypadkowo nazwanego Biosteel, czyli biologiczną stalą są niezwykłe. Jest 15% lżejszy niż konwencjonalne włókna sztuczne używane do produkcji butów, ale to co najciekawsze, że jest najmocniejszym dostępnym na świecie materiałem.  Wg amsilk sieć pajęcza utkana z ich włókien o grubości ołówka jest w stanie złapać lecącego Boeinga 747, ważącego 380 ton. Amsilk twierdzi, że Biosteel to nie tylko duża wytrzymałość materiału, ale miękkość, biodegradowalność, potencjalnie świetne odprowadzanie wilgoci (to już trochę zależy od splotu), oddychalność.



Kilkanaście dni temu w Nowym Jorku pokazano prototyp buta pod nazwą adidas Futurecraft Biofabric, wyglądającego na jakąś iterację Ultra Boost. Cena nie jest znana, ale raczej nie będzie to but produkowany na skalę masową. Chociaż można podejrzewać, że nawet gdyby kosztował kilka tysięcy dolarów za parę, to grono nabywców by się znalazło.