> bieganie.pl > Trening
Podbiegi - naturalna siła biegacza
Od lat wiadomo, że podbiegi mają bardzo pozytywny wpływ na poprawę siły wytrzymałości i szybkości u biegaczy. Podbiegi
stosowane są przez wielu trenerów, którzy aplikują
ten bodziec treningowy swoim zawodnikom i uważają go za wspaniały
element do budowania siły, wytrzymałości oraz szybkości. W
szkołach biegowych w Kenii, w Maroko, Etiopii, biegi pod górę stosuję się już
w bardzo młodym wieku i jest to nieodłączną częścią planu
treningowego. Korzyści
płynących z wykonywania podbiegów jest wiele. Podczas biegu
pod górę używasz masy swojego ciała jako obciążenia,
przez co mięśnie zmuszone są do wzmożonej pracy. Aktywowanych
jest od dwóch do trzech razy więcej włókien
mięśniowych, niż w biegu po płaskim terenie. Podbiegi wpływają
również na stabilizację stopy, a także siłę odbicia od
podłoża. Bieg pod
górę zwiększa też tolerancję twojego organizmu na poziom
kwasu mlekowego we krwi. Przejdźmy zatem do sedna i przyjrzyjmy się podbiegom z bliska.
Technika
pokonywania podbiegu
Tułów wyprostowany, biodra trzymaj wysoko, podnoś kolana wyżej niż w
biegu po płaskim, ale nie przekraczaj kąta 90 stopni, stopę stawiaj
na śródstopiu tak, aby pięta nie dotykała podłoża. Wzrok
skierowany przed siebie, a nie pod nogi, górna część ciała
jak najmniej spięta.
Profity krótkich, średnich oraz długich podbiegów są rozmaite, więc powinieneś stosować je w różnych okresach w ciągu roku.
Krótkie
sprinty pod górę
Podbieg
nie powinien trwać dłużej niż 10-15 sekund, nachylenie stoku od 5
do 15 stopni. Odcinki biegane na 95% twoich możliwości, zachowując
poprawną technikę biegu, mocna praca rąk i wysokie unoszenie
kolan. Ten typ podbiegu bazuje głównie na energetyce
beztlenowej przez co przerwy powinny być dłuższe, około 60-90
sekund marszem lub lekkim truchtem w dół stoku.
Średniej
długości podbiegi
Czas
podbiegu do 30-90 sekund, nachylenie stoku od 6 do 10 stopni,
prędkość taka, żebyś mógł utrzymać ją przez wszystkie
powtórzenia. W tym typie podbiegów wysiłek jest
mieszany, w pierwszej części tlenowy przechodzący w końcowej
fazie na beztlenowy. Ta długość podbiegów jest bardzo dobra
dla zawodników średniodystansowych oraz osób chcących
poprawić swoją wytrzymałość szybkościową. Łączy w
sobie korzyści z krótkich sprintów, czyli szybkość i
siłę, z tolerancją organizmu na wzrost kwasu mlekowego we krwi.
Pomimo że odcinki biegane są dłużej, musisz zwracać uwagę na
technikę wykonania, aby krok był długi, biodra trzymane wysoko.
Liczy się jakość wykonania, a nie ilość powtórzeń.
Jeśli jesteś
początkujący, powinieneś wykonać 6 - 8 powtórzeń po 45
sekund. Bardziej zaawansowani mogą wykonywać od 12 do 15 powtórzeń
70 - 90 sekund. Przerwy w marszu lub w truchcie w dół stoku
do wypoczynku (do 120 sekund). Dla bardziej zaawansowanych przerwy
mogą być w biegu, co pewien czas możesz wykonać zbieg z
identyczną prędkością jak podbieg, zmieniając ten trening w
pewnego typu interwał.
Jeśli prędkość znacząco spada w kolejnych odcinkach to znak, że należy przerwać trening.
Długie
podbiegi
Podbieg
powinien trwać od 90 sekund do 3 minut, prędkość umiarkowana w
zależności od czasu odcinka, jaki wykonujesz. Ten typ podbiegów
będzie kształtował wytrzymałość siłową, przez co będziemy
wzmacniać mięśnie nóg, mięśnie brzucha oraz pobudzać
nasz układ krążenia.
Trening
z długimi podbiegami powinien zawierać około 8-10 odcinków
3 minutowych z przerwą w biegu od 4 do 5 minut.
Bieg
w terenie krosowym
Taki
bieg jest bardziej urozmaicony ponieważ mamy zróżnicowany
teren, zbiegi i podbiegi. Występują zmiany tempa, oraz rytmu biegu.
Taki typ biegu jest bardzo zbliżony do zawodów pod względem
taktycznym (występują zwolnienia i przyspieszenia biegu).
Trening
w terenie urozmaiconym powinien przyjmować charakter biegu ciągłego
lub ciągłego zmiennego, trwającego od 20 do 60 minut.
W jaki
sposób można oszacować jaki jest procent nachylenia stoku?
1% nachylenia to jest około 1 metr przewyższenia na odcinku 100m, np. na odcinku 100m mamy od najniższego do najwyższego punktu tego stoku około 3m wtedy stok ma 3% nachylenia.
Przykładowe
jednostki treningowe:
Trening
na rozwój wytrzymałości i siły
15-30
minut biegu na rozgrzewkę
ćwiczenia rozciągające
stok o nachyleniu ok. 10% o długości 200m,
10 x 200m (ok.45 sekund), powrót w dół stoku 100m marsz + 100m trucht
na koniec 2 x 10 sekundowy sprint pod górę, marsz w dół do pełnego wypoczynku
trucht ok. 10 minut
ćwiczenia rozciągające nóg
Trening
na rozwój szybkości i siły
Bieg na rozgrzewkę 15 – 30 minut
ćwiczenia rozciągające
stok o nachyleniu ok. 15% o długości ok. 60m
2 x 5 x 60m pod górę ( 20m rozpędzenie + 40m bardzo szybko), powrót marszem (ok. 2 minuty), między seriami 4 minuty
trucht 10 – 15 minut
ćwiczenia
rozciągające nóg
Lydiard
Pisząc o podbiegach nie wypada nie napisać o Arturze Lydiardzie, trenerskim guru z Nowej Zelandii (zmarłym kilka lat temu).
Lydiard zawsze podkreślał wagę właściwie wykonywanych podbiegów. Uważał, że podbieg podbiegowi nie równy. Dlatego sposób w jaki zalecał wykonywanie podbiegów miał replikować rozkład sił identyczny do biegu po płaskim ale z większym oporem.
Podbiegając pod górę mamy naturalną tendencję do pochylania
się do przodu. Dlaczego ? Bo nasze ciało wybiera takie pochylenie, które da nam
wykorzystać mięśnie w optymalny sposób. Jednym z najmocniejszych mięśni który
przy biegu pod górę, przy odpowiednim pochyleniu się może pracować jest mięsień
czworogłowy. Zwróćmy zresztą uwagę na wyczynowych
biegaczy górskich lub w biegach na orientację. Ich mięśnie czworogłowe (zwłaszcza
głowa boczna) są wyraźnie rozwinięte dużo mocniej niż u biegaczy biegających w
biegach płaskich. To wpływ także zbiegania ale i podbiegania w sposób mocno
wykorzystujący mięsień czworogłowy.
Tymczasem w biegu po płaskim dużo ważniejszy do mocnego
odbicia jest mięsień dwugłowy. I stąd wynika sposób w jaki Lydiard zalecał
wykonywać podbiegi.
Nawet u Lydiarda są różne rodzaje ćwiczeń, podbiegów, opiszemy
tutaj jedno z ciekawszych jakie zalecał Arthur Lydiard.
Jest to ćwiczenie dosyć wymagające, także z psychicznego
punktu widzenia. Seria podbiegów trwająca
godzinę. Dlatego biegacz powinien być już doświadczony i rozumiejący co chce osiągnąć.
Opis:
Znajdź długi podbieg o nachylenie 5-15%
z miękką nawierzchnią - 200, 300 m, może być dłuższy (oryginalnie Lydiard
wykonywał to na odcinku 800 metrowym). Może być i twarda nawierzchnia ale
asfalt nie pozwoli Ci na tak dynamiczne wybicia (będziesz odruchowo oszczędzał
nogi). Dobrze aby na szczycie i u podnóża znajdował się płaski fragment
(200-400 m).
Rozgrzej się przez 15 minut. Następnie rozpocznij podbieganie
ale w sposób lekko skipowy, bez nadmiernie szybkiego tempa przesuwania się do
przodu. Jest ważne abyś wykorzystał ciężar ciała jako obciążenie, nie pochylaj
się do przodu – nie ułatwiaj sobie. Im wolniej posuwasz się do przodu tym
większy opór musisz sumarycznie pokonać. Środek ciężkości Twojego ciała musi
się unosić i opadać – nie wystarczy unoszenie kolan. Pracuj swobodnie rękoma,
patrz przed siebie a nie na ziemię.
Na zbiegu – w zależności od tego jak stromy jest podbieg – możesz zbiegać szybkim, zrelaksowanym krokiem lub potraktować zbieg zupełnie relaksacyjnie.
U podnóża wzniesienia zrób przebieżki, które przyzwyczaja Twoje
ciało do mocniejszej pracy w zależności od możliwości i samopoczucia od 50 do
400 m. Jeśli podbieg jest krótki wykonuj przebieżki co 15 minut. Całe ćwiczenie
w docelowej formie powinno trwać około godziny.
Jeśli w trakcie podbiegu będziesz przemieszczał się do
przodu zbyt szybko nie tylko pokonywany opór będzie mniejszy ale i ćwiczenie
stanie się zbyt anaerobowe a nie nad tym chcemy pracować w tym momencie.
W okresie budowania formy do maratonu Lydiard zalecał trzy
takie sesje w tygodniu.
| Dyskusja | |
| kuxa 25.08.2011 |
|
| Adam Klein 25.08.2011 |
Nie, dlaczego? Podbiegu są bardzo dobre dla każdego. Ale górka musi być "wbiegalna" - pytanie czy te górki są "wbiegalne" - to znaczy czy wbiegając na nie nie ześlizgujesz się.I trochę mnie dziwi to, że masz problem z kilkoma minutami szurania a chcesz robić podbiegi. Przyjdź na SKRĘ, to może rozwiążemy różne problemy. |
| szy 25.08.2011 |
jak bardzo początkujący to może na początku zapomnij o podbiegach, długie easy będzie wystarczająco mocnym akcentem ![]() |
| kuxa 25.08.2011 |
to ja w takim razie mam pytanko mam na osiedlu 2 górki ![]() ![]() wysokość musialabym zmierzyć choćby GPSem ale pi razy drzwi chyba 10m. sięgają do 1-2piętra bloku Nr 1 jak widac jest wieksza,ale podbieg z prawej dość krótki i mniej wiecej pod kątem ok.30-40stopni, góra/lewo/dół jest bardziej stromo za to na górze jest powierzchnia płaska ok 40-50m długości Górka nr 2 nie posiada płaskiej powierzchni. ta dłuższa strona ma tez jakies 30-40stopni nachylenia i wbiegajac na gore moge jedynie zbiec spowrotem. Jak wykorzystać je w treningach? nie mam w okolicy nic innego, a chcialabym 1 dzien w tygodniu poswiecic na podbiegi itp tylko nie wiem w jaki sposob efektywnie te górki wykorzystać, żeby i samej nie nabawić się kontuzji . Proszę o "wersję" dla baaaaaardzo początkującego (czyt.10 lat siedzenia na tyłku, jarania fajek, i obżerania się) będę wdzięczna za pomoc |
| Santiago 10.01.2011 |
pelski napisał(a): Jeśli chcesz coś mierzyć (żeby np. mieć porównanie) to mierz czasy odcinków. zakwaszanie można mierzyć wtedy ma się lepsze porównanie niż tętno czy czasy można mierzyć jeszcze swoje samopoczucie, tzn siłę nóg a jak ?? to już tajemnica tajemna ![]() |
| tompoz 23.07.2010 |
Bardzo dobry trening wytryzmałości siłowej długiego czasu przykład Justyna Kowalczyk ktora podczas swocih startów ma raczej krótkie interwało góreczki o długości 100-800 metrów zaczeła włąsnei przygootwania do sezonu i piłuje na rolkach badz rowerze długie kolarski ciałe podjzady w Sierra Nevade o długości 15-25 km Tompoz |
| Krzysztof Janik 22.07.2010 |
szy napisał(a): Czy podbiegi w formie biegu ciągłego w ograniczonym tempie mają sens? Np. Szklarska Poręba Górna - Wysoki Kamień truchtem:) Wygląda na to że nie, skoro artykuł mówi o podbiegu DŁUGIM jako o: Quote: Podbieg powinien trwać od 90 sekund do 3 minut, prędkość umiarkowana w zależności od czasu odcinka, jaki wykonujesz. Ten typ podbiegów będzie kształtował wytrzymałość siłową, przez co będziemy wzmacniać mięśnie nóg, mięśnie brzucha oraz pobudzać nasz układ krążenia. Trening z długimi podbiegami powinien zawierać około 8-10 odcinków 3 minutowych z przerwą w biegu od 4 do 5 minut. Oczywiście że tak, taki trening to również będzie siła ale już nie tak bardzo obciążająca jak na krótszych odcinkach. Tutaj będziesz pracował intensywnością tlenową ale będziesz również uczył mięśnie utrzymywać daną prędkość na podbiegu. Na przykład Rayan Hall wykonywał treningi do maratony biegając chyba biegi do 20 km na trasie o delikatnym podbiegu ale ciągnącym się przez cały dystans. Jest to bardzo dobry trening później bieg na płaskim wydaje się dużo łatwiejszy. |
| Damiano 21.07.2010 |
Według mnie taki trening ma sens, przykładem może być trening naszych maratończyków z grupy trenera Gajdusa. Giża nawet na swojej stronie opisywał taki trening że wykonywali coś koło 16km jednostajnego podbiegu zaczynając przed Szklarską Porębą a kończyli gdzieś w okolicy Jakuszyc. http://mariuszgizynski.pl/index.php/201 ... /#more-899 Pozdrawiam. |
| szy 21.07.2010 |
Czy podbiegi w formie biegu ciągłego w ograniczonym tempie mają sens? Np. Szklarska Poręba Górna - Wysoki Kamień truchtem:) Wygląda na to że nie, skoro artykuł mówi o podbiegu DŁUGIM jako o: Quote: Podbieg powinien trwać od 90 sekund do 3 minut, prędkość umiarkowana w zależności od czasu odcinka, jaki wykonujesz. Ten typ podbiegów będzie kształtował wytrzymałość siłową, przez co będziemy wzmacniać mięśnie nóg, mięśnie brzucha oraz pobudzać nasz układ krążenia. Trening z długimi podbiegami powinien zawierać około 8-10 odcinków 3 minutowych z przerwą w biegu od 4 do 5 minut. |
| tompoz 21.07.2010 |
Magus napisał(a): Dzis robilem po raz pierwszy trening z podbiegami. Najpierw rozgrzewka - ok 8km truchtu (70-75%). Moj podbieg ma ok 160m, nachylenie ok 8%. Robilem je koszmarnie wolno (tak mi sie wydaje): pierwsze 6 w czasie ok 52sek, ostatnie 4 coraz szybciej: 50, 49, 49, 44. Gdzies w 2/3 tetno skakalo mi ponad 85% i konczylem na 88% (zaczynalem zawsze z poziomu 70-72%). No i teraz mam watpliwosci: 1. tempo bylo zdecydowanie wolniejsze niz zaklada cwiczenie (vide opis w artykule), ale moje tetno i tak wyskakiwalo do 88% 2. po podbiegach (sprint to byla juz czysta przyjemnosc - zrobilem GR i o dziwo poczulem sie swiezo, jak przed rozpoczeciem treningu - prawie chcialem biec na kolejne kilometry ![]() Biorac to wszytko pod uwage zastanawiam sie, czy nie cisnalem za malo? Moze powinenem bardziej dac sobie w kosc - nawet nie czuje zmeczenia ... Co zrobic aby zwiekszyc skutecznosc tego cwiczenia - lepiej zwiekszac tempo, czy liczbe powtorzen? A moze jakos inaczej? poradzcie prosze kolego Magnus trenujesz bardzo dobrze. Tylko nie fortunnie użyłeś sforłułowania rogrzewka. Wiekszośc biegaczy tratkuje ćwiczenie siły biegowej/wytryzmałości siłowej jako oddzielny trening czyli np. robią rogrzewke 15-20 minut i robia włąściwy trening a ty robisz intuicyjnie prawdziwy profesionalny trening czyli robisz 8 km WB 1 i zaczynasz pykać te swoje 160 metrowe podbiegi czyli ćwiczysz sile biegowa/wytryzmałośc siłowa na wstepnym zmęczeniu tlenowym bo taki trening odwzorowywyje rzeczywiwstośc z biegów terenie. Pamiętaj ze jestes biegaczem wytryzmałościowym. Te swoje treningu możesz urozmaicac np. 1. rogrzewka 2. 4 km WB 1 3. pierwszy set tych twoich podbiegów 4. 2 km WB 1 5. drugi set tych twoich podbiegów 6. 2 km WB 1 7. rozkrecenie po treningu reasumując rób to siłe biegowa/wytrzymałośc siłowa w róznych fazach treningu wtedy na biegu na zawodach nie jednego urwiesz na podbiegu czy to będzie koniec biegu czy poczatek. Tompoz |
odpowiedz | zobacz wszystkie komentarze ![]() |









- pytanie czy te górki są "wbiegalne" - to znaczy czy wbiegając na nie nie ześlizgujesz się.


Trening
co do skry... tak jak napisalam ... ten weekend pracuje, ale nastepny mam wolny i jeśli nic mi nie wyskoczy (bo taki talent tez posiadam - a bardziej moje dzieci) to 3 września się stawiam na Skrze